wtorek, 31 grudnia 2013

Dostaję od Was maile, komentarze - bardzo osobiste, czytam i ryczę, piszecie o swoich uczuciach, obawach, o tym, że znajdujecie w moim pisaniu siłę, że tak jakbyście czytali o sobie… Kochani dziękuję wszystkim i każdemu z osobna. Za siłę którą Wy też mi dajecie, wiarę, nadzieję i świadomość jaką jestem szczęściarą, bo już nie czekam. Już jestem mamą, mam swoje Małe (Niemałe) Szczęście. Każdy dzień z moim Synkiem to karuzela uczuć, nastrojów, emocji, każdy z takich dni jest o niebo pełniejszy, cudowniejszy, lepszy od każdego jednego bez Niego…
Życzę Wam aby w tym Nowym Roku Wasze czekanie dobiegło końca, żebyście poznali swoje własne, wyczekane, wybłagane, upragnione Dziecko. I tą niezwykłą siłę Miłości do Dziecka.