piątek, 14 grudnia 2012

Tyle się ostatnio dzieje w życiu mojego Synka, tyle się zmienia, a ja wszystko zapisuję sobie na kartkach, w pamięci, w sercu. Kolejny rok za chwilę za nami, kolejny od tego pierwszego "mama", pierwszego dotyku małej rączki, pierwszego uczucia bliskości z moim Małym Człowiekiem. Nie ważne ile jeszcze czasu minie, ja cały czas będę czuła to tak samo mocno jak wtedy, kiedy pierwszy raz Go zobaczyłam. Łapię się często na tym, że specjalnie nie reaguję na Jego wołanie, żeby jeszcze raz zawołał. Że kiedy zasypia i budzi się szukając mojej dłoni, wciska w nią swoją małą rączkę, przedłużam tą chwilę ile mogę. Że rozpiera mnie coś niesamowitego, kiedy mogę komuś powiedzieć: "ja mam Syna". Że kiedy patrzę na Niego to zapominam o tym wszystkim co było, zanim Go nie było i mam wrażenie, że był od zawsze. Gdzieś w środku, kiedy czekałam na Niego. Na ten mój własny cud, na który tak bardzo się liczy w tym przedświątecznym okresie. Mój cud trwa, rośnie, zadziwia mnie każdego dnia, uczy cierpliwości, radości z byle czego, testuje moje granice, doprowadza do łez i dzikiego śmiechu, tuli się i mówi: "mamuś, mamuś, moja mamcia".
JEST.  








22 komentarze:

  1. Uśmiecham się do Was...
    Bo słowa nie mają żadnej mocy, wobec tego, co między Tobą a Nim... Mogę tylko pragnąć razem z Tobą, by to się nigdy nie skończyło-by zmieniało tylko swą jakość.
    Wilczomleczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie tak jak napisałaś, dzięki, ściskam.

      Usuń
  2. Oj Honiu, kolejny raz Twój wpis spowodował, że oczy mi się zaszkliły...tak pięknie piszesz. I uśmiecham się jednocześnie, bo to o czym piszesz jest mi niesamowicie bliskie i przywołało piękne wspomnienia, dziękuję Ci i pozdrawiam ciepło.
    Moniuszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy co wspominać po swojemu ;) Nie ma za co i również pozdrawiam bardzo ciepło.

      Usuń
  3. Mnie również zaszkliły się oczy...Tak naprawdę nie wiem, co napisać...Cieszę się, że dałaś (daliście) małemu człowiekowi tak wiele szczęścia. (Lily)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam zachłannie każde słowo bloga, bo ta sama droga jeszcze przede mna, nami... Ja wiem co to ciąża- poronienia, straszny nieszczęsliwy poród w 34 tygodniu, gdy było juz tak blisko...
    Nic to. Wierzę, że Moje Dziecko czeka. Jestem cierpliwa i też poczekam.
    Moc uścisków
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam takie słowa i wiem jak Ci ciężko, nic mądrego nie napiszę, może tylko tyle, że warto czekać. Jest gdzieś Twoje Dziecko, też czeka na Ciebie, na Was. Razem czekacie na siebie i w końcu będziecie razem. Pierwsze spotkanie już niedługo. Cierpliwości Kochana. Również ściskam i jestem z Tobą. Jak będziesz miała ochotę to pisz.

      Usuń
    2. Wierzę w to całym sercem i duszą.
      W ten Świąteczny Czas życzę Wam samych pięknych chwil, tych ważnych i tych mnóstwa nieważnych, tych beztroskich, bez lęku, tych wypełnionych radością, tą taka prostą radością płynącą prosto z serca. I Zdrowia Wam jeszcze zyczę. Resztę już macie, Kochani.
      E.

      Usuń
  5. Dziękuję za tak piękny wpis w ten szczególny przedświąteczny czas. My czekamy na nasz cud narodzin już bardzo długo, póki co walczymy i odwiedzamy kolejne gabinety lekarskie. Wszystko o czym piszesz daje nadzieję, że dużo jeszcze może się zmienić, że coś dobrego nas jeszcze czeka...marzymy, że i dla nas zaświeci słońce. Chociaż droga jest ciężka i wyboista, nie możemy się poddać. Czytam Twój blog systematycznie i znajduję tu spokój.Za to bardzo dziękuję!. Pozdrawiam gorąco całą Waszą wspaniałą i dzielną rodzinkę.
    Jus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo :) Wytrwałości i cierpliwości zatem życzę i pamiętaj, że zawsze jest jakieś wyjście i różne drogi do zostania rodzicem. Pozdrawiam Was równie gorąco!

      Usuń
  6. Piękne jest to, że cały czas pamiętasz o swoim szczęściu ... Że doceniasz swój Skarb ... A przecież w dzisiejszych czasach, gdy każdy gdzieś za czymś pędzi (sukcesem, pieniądzem , ...) to takie trudne ... Sama często gubię się w tej całej gonitwie ..., zapominam o swoim szczęściu ... Zaglądając do Ciebie zawsze mogę liczyć na przypomnienie o tym co jest w życiu najważniejsze ... Znów nie zawiodłam się ... Dziękuję Ci za to :*
    Wesołych ..., spokojnych, ale z odrobiną szaleństwa ...,rodzinnych, ale z chwilą zadumy w samotności ..., pachnących świerkiem, pierogami i makowcem świąt!!! Jeszcze więcej miłości (o ile jest to możliwe :) Ściskam mocno :*

    P.S. I ja skrupulatnie zapisuję wszystko w zeszytach ... nasze piękne momenty, nasze małe i duże sukcesy ... ku pamięci ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy czasami zapomina, gubi się, najważniejsze to przypomnieć sobie w odpowiednim czasie. Tobie i sobie też, na ten Nowy Rok spokoju, szaleństwa, miłości i niezapominania ;) I zapisuj co się da, ja muszę zrobić porządek w tych moich notatkach, a trochę tego jest. Ściskam!

      Usuń
  7. Tak mało słów a tak wiele w nich miłości.

    OdpowiedzUsuń
  8. przepięknie,
    nie wiem, jakiej muzyki Pani słucha, ale specjalnie dla Pani i synka polecam na wieczór http://www.youtube.com/watch?v=EHBELZo6d34

    Pozdrawiam
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona (pozwolę sobie bez tego "pani") pozamiatałaś mnie, słuchałam i ryczałam. Zawsze lubiłam piosenki Ani Dąbrowskiej, ale ta jest wyjątkowa. I taka jakby tylko MOJA :) Dziękuję. Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  9. To ja również polecam pewien utwór, Kasia Groniec - Będę z Tobą:
    http://www.youtube.com/watch?v=GG4ordBVbCM

    Pozdrowionka.
    Ponownie Moniuszka.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty - przed Tobą świat,
      za Tobą ja,
      a za mną już nikt.

      ...i znowu mi się chce ryczeć! Dziękuję Kochana, piękny kawałek.

      Usuń
    2. Cieszę się, że ten kawałek okazał się również Tobie bliski. Ja też ryczałam, przyznaję, zarówno słuchając tej piosenki, jak i piosenki Ani Dąbrowskiej, a teraz słucham razem ze swoim Synkiem. Ściskam.
      Moniuszka

      Usuń
  10. Polecam również na takie szare dni jak dziś kawałek "Kołysanka dla okruszka" również w aranżacji Ani Dąbrowskiej http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=K21NtjxCyww

    Pozdrawiam ciepło
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  11. ...a i oczywiście bez "Pani" :)

    Pozdrawiam
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie, pozdrawiam ciepło!

      Usuń