wtorek, 17 lipca 2012

Tata i Syn mają swoje tajemnice, mają swój czas tylko we dwoje. Kiedy Tata wyjeżdża, Synek tęskni, budzi się w nocy i pyta: “Kiedy spotkam mojego tatusia, mama?”, a to tylko minął jeden dzień spędzony bez Taty. Na szczęście mama też umie fajnie organizować czas, ale męskie sprawy pozostaną mi niedostępne. I niech tak będzie. Uwielbiam patrzeć na moich dwóch Facetów, czuć ich więź i miłość. To jak się dogadują razem, bawią, szaleją, kłócą. Słyszę wtedy: “Mama, a tata..., no powiedz mu...”. A Tata zachowuje się wtedy jak starszy brat, wykłóca się o swoje, a jak!
Pamiętam kiedy ten mój dorosły Facet płakał jak dziecko, kiedy czekaliśmy na nasz cud, na naszego Synka, a powiedziano nam, że trzeba wrócić do domu bez niego. Ta nieczęsta męska wrażliwość ujmuje mnie bardziej niż potoki łez wylewane przez nas kobiety. Tak sobie myślę, że miłość ojcowska jest może trochę inna niż matczyna, ale równie piękna, silna i bezwarunkowa. 
I znowu wczoraj mój Synek zapytał mnie gdzie jest mój Tata. I powiedział żebym się nie martwiła, bo on ma Tatę. 
Tak, masz Synku, najcudowniejszego na świecie Tatę...

A ten post dedykuję Tobie - Tato mojego Syna.









15 komentarzy:

  1. Czytam Twojego bloga od samego początku, bloga honorata familijnie również od długiego czasu. Zawsze znajduję w nich miłą przystań, gdzie czeka na mnie mnóstwo pięknych zdjęć, stylizacji i cała gama różnych pozytywnych emocji, które powstają po przeczytaniu Twoich wpisów. Uwielbiam Twoją umiejętność cieszenia się chwilą, drobiazgami:-). A teraz piszę pierwszy komentarz na blogu:-).
    Aż mi łezki poleciały, się wzruszyłam:-), tak pięknie napisałaś...Ja właśnie czekam na synka, jest jeszcze w brzuszku, długo wyczekiwany...We wrześniu powitamy go na świecie i mam taką nadzieję, że mój mąż też będzie takim najcudowniejszym tatą dla naszego Alka:-), pozdrawiam Was ciepło.

    Moniuszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za miłe słowa i pierwszy komentarz. Sama czasami beczę jak coś napiszę ;) Gratuluję Kochana i jestem pewna, że oboje będziecie najlepszymi na świecie rodzicami dla swojego dziecka. Wszystkiego dobrego dla Was i dla tego co w brzuchu jeszcze, pozdrawiam!

      Usuń
  2. Ludzie! co za cudne zdjecia powalaja na łopatki! Od razu widać więż łączącą dwóch Panów. U nas jest dokładnie tak samo, z mamą jest super ale tata zna jakiś tajny kod do serduszka swojego Synuśka :-)
    Sciskamy mocno Agata z Szymonkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja się cieszę, że moje zdjęcia tak się podobają! A co do chłopaków to chyba jest faktycznie jakiś tajny, męski kod. Również ściskamy!

      Usuń
  3. Jak dobrze skryć się w ramiona Taty.Cudne te fotki:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Honoratko, Ty tak pięknie piszesz o prostych sprawach, że aż człowiekowi serce unosi się do gwiazd...ludzie dziś pędzą na oślep, gonią za nie wiadomo czym, wywracają się na lewą stronę w pogoni za szczęściem ( które w mniemaniu większości sprowadza się głównie do pieniędzy ), a Ty uświadamiasz starą prawdę,że szczęście prawdziwe jest na wyciągnięcie ręki, obok nas, w nas, w tym i w tych co/których kochamy i którzy kochają nas...z Twojego pisania płynie taki spokój i harmonia, czego wielu z nas brakuje...nie znikaj stąd nigdy i bądź zawsze!!! pozdrawiam MAJA ( od synka PIOTRUSIA )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana pięknie mi napisałaś. Z tym szczęściem to różnie bywa, wszyscy za nim gonimy, szukamy, gubimy się, zapominamy, ale najważniejsze to się w tym wszystkim jakoś odnajdywać. Nie znikam, będę. Ściskam!

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia na których widać wszystko :) wzruszyłam się kochana :) pozdrawiam Monika i Czaruś :*

    OdpowiedzUsuń
  6. wzruszające i cudne, zwlaszcza, że tatuś mojej córki jakiś taki zagubiony ostatnio... chciałabym, żebym miał taki kontakt z nią.... no i ona na pewno też by chciała.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę Wam tego z całego serca.

      Usuń
  7. Nic nowego nie powiem. Powtórzę to, co pisałam wcześniej- masz dar i siłę. I dziękuję,że się nimi z nami dzielisz.
    Wilczomleczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za takie komentarze.

      Usuń
  8. Między Wami wszystkimi jest taka szczególna więź. To widać na zdjęciach. Wiesz, że ja świetnie pamiętam jak Bibik się pojawił w Twoim życiu? Napisalaś wtedy- Jestem mamą. I Bibik w niebieskim kombinezonie biegł prosto w Twoje wyciągnięte do niego ramiona... Bo tam jego przystań bezpieczna... A następny post to był Bibik i tatuś w takich samych zimowych butkach... I juz była wspolna więź z tatusiem. Nie przez modę przeciez... Pozdrawiam serdecznie. Hania bania

    OdpowiedzUsuń