piątek, 9 grudnia 2011

Ostanie dni znowu mijają nam na siedzeniu w domu. Wszystkie zaplanowane prace odłożone na bok, lektura czeka, zakładka przesuwa się tylko o jedną, maksymalnie dwie strony. Na szczęście Mikołajkowe niespodzianki w przedszkolu oraz zajęcia plastyczne nie ominęły Bibika - aniołki i zakładka do książki ze zdjęć, jego autorstwa plus maleńka pomoc pani.
A w domu znalazło się w butach dużo słodkości i wyczekana gra "Spadające małpki". Codziennie obowiązkowo dwie partyjki muszą być zaliczone. Chociaż dzisiaj zdecydowane "nie" na prawie wszystkie moje pomysły. Nawet aparat w moich rękach był niemile widziany i nie mogłam sobie poszaleć. Taki dzień.
Mały nas pyta czy mama i tata też byli grzeczni i czy Mikołaj też do nich przychodzi. I czy do "Batona" (Batmana) i innych "ludzich" też. Jasne, że tak. Muszą tylko chcieć to poczuć. Tę magię z dzieciństwa. Powoli w naszym mieszkaniu rozgaszczają się święta w postaci lampek, ozdób, świeczek i dającego najwięcej radochy Małemu - kalendarza adwentowego, kryjącego małe, słodkie czekoladki. I my, tam gdzieś w środku też już czekamy.
To co mówi nasz Chłopczyk nie raz nas rozśmiesza do łez. Potrafi też wprawić nas w osłupienie, sprawić, że w gardle coś ściska i z ledwością można powstrzymać łzy. Zadziwić swoją dojrzałością i tym co pamięta. Nie ma dnia żebym nie myślała o tym co ten mój mały Człowiek myśli sobie, co się kryje w jego główce i serduszku. Chcę i staram się wszystko mu tłumaczyć, ale i tak nie zawsze mam pewność, że robię to dobrze. Rozmowy z czterolatkiem z zabawnego tematu nagle przechodzą w całkiem poważny i dorosły, jednak ten czterolatek wszystko rozumie i wie. Czasami mam wrażenie, że więcej niż ja. Oddałabym wszystko za czas, który moglibyśmy spędzić z nim od samego początku, od jego początku. Jednak codziennie też dziękuję za to, że jesteśmy razem, że mamy tak cudownego Synka.
Dwa lata temu ten przedświąteczny okres był dla nas wyjątkowy, naprawdę czekaliśmy na cud narodzin. Na nasz własny cud, który wtedy już się stał. Narodziło się zupełnie nowe życie. Nasze życie, z naszym Dzieckiem.












10 komentarzy:

  1. Łza zakręciła mi się w oczu. W ten przedświąteczny czas przesyłam Wam więcej ciepełka niż zwykle robię to, kiedy wzruszam się czytając piętnaście razy jeden post. Swoją drogą, polecam na przyszłość - IKEA wypuszcza cudowne kalendarze adwentowe w formie Mikołaja 3d, w którym są ponumerowane szufladki i można całkowicie go zindywidualizować, dostosować do własnego dziecka. Mój chrześniak w tym roku dostał taki egzemplarz, a w szufladkach poukrywane zostały słodkości, zadania, jakieś drobne gadżeciki i wyszło to naprawdę fenomenalnie! Nawet pomimo tego, że jeszcze nie do końca rozumie ideę kalendarza adwentowego, to jest przy tym mnóstwo śmiechu i ekscytacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oddałabym wszystko za czas, który moglibyśmy spędzić z nim od samego początku, od jego początku""
    pewnie tak miało być.....
    pzdr serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  3. @Mała - Dzięki wielkie. A w Ikea dawno nie byłam i przegapiłam ten kalendarz, ale będę pamiętać. Nasz Bibik też nie do końca łapie o co chodzi z tymi numerkami i okienkami, ale radocha jest.
    @Monina - pewnie tak... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Można się tu naprawdę ogrzać w tych światełkach, płomykach i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie lubię ten wasz blog :). Gdy za oknem zimno, wieje wiatr z kubkiem gorącej herbaty uczę się jak doceniać małe szczęścia dnia codziennego.
    Danka

    OdpowiedzUsuń
  6. @Anonimowy - ogrzewaj się do woli ;)
    @Danka - pięknie napisałaś, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cokolwiek napiszę, powtórzę wszystko, co już zostało powiedziane na obu Twoich blogach. Odczuwam czasem bezradność,niemoc, nieudolność języka w nazywaniu emocji tych najintymniejszych, najważniejszych w życiu. Tobie wychodzi to w tak wzruszająco naturalny sposób,że czasem aż zazdroszczę:-)
    Masz dar i dobrze się stało,że postanowiłaś się nim podzielić.Tu faktycznie można się ogrzać i nabrać sił:-)Dziękuję. "Najlepszości" dla Was:-))
    Wilczomleczek

    OdpowiedzUsuń
  8. @Wilczomleczek - dziękuję bardzo, wzruszam się jak czytam takie słowa, to dla mnie niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie napisane, bardzo się wzruszyłam...
    Wszystkiego co najlepsze dla Ciebie i Twojej uroczej Rodzinki :)
    Buziak.
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
  10. @Ilona - również najlepszego, dzięki!

    OdpowiedzUsuń